• Lata doświadczeń w biznesie
img

Czy e-commerce zagraża sprzedaży stacjonarnej?

Coraz częściej kupujemy przez Internet - co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Obecnie każdy sklep stacjonarny stara się posiadać własną stronę internetową, aby zapewnić sobie koniunkturę lub decyduje się na uruchomienie platformy e-commerce. Istnieje też całkiem spora grupa punktów, które skupiają się na sprzedaży lokalnej i nie mają zamiaru rozpoczynać wspinaczki po Googl'owskiej drabince w sieci. Zapewne większość z Was zadała już sobie takie pytanie: Czy sklepy internetowe mogą wyprzeć stacjonarne?

Jak rozwija się e-commerce w Polsce

Polska branża sklepów internetowych ma się bardzo dobrze. Sprzedaż może się odbywać przy udziale specjalnych skryptów i w przypadku większości sklepów nie ma potrzeby monitorowania każdego zakupu klienta. W dobie szybkich płatności online operatorzy tacy jak Dotpay współpracują już z niemal 30 000 sklepów internetowych. Konsumenci są świadomi szybkości transakcji i mają możliwość zakupienia towaru o godzinie 12:00, aby móc z niego korzystać już pięć po dwunastej (w odniesieniu do aplikacji mobilnych).

Czy e-commerce zagraża sprzedaży stacjonarnej?

Zastanówmy się najpierw, czy w ogóle jest sens budowania takiego sformułowania. Największe firmy w Polsce (Polkomtel, Play, Komputronik itd.) stale zwiększają liczbę swoich punktów stacjonarnych. Gdyby sprzedaż w sieci była faktycznie takim priorytetem, to większość globalnych firm sprzedawałaby tylko w ten sposób. Tak się jednak nie dzieje, bo w przypadku transakcji trzeba podpisywać dokumenty, a chyba nikt sobie nie wyobraża sytuacji, gdy wysyłamy skan naszego dowodu osobistego mailowo do firmy tylko celem podpisania nowej umowy abonenckiej. Wychodzi więc na to, że sprzedaż stacjonarna rządzi się swoimi prawami i choć może przynosić mniejsze zyski od e-handlu, trudno o zagrożenia dla tej formy ze strony e-commerce.

E-commerce zagraża, ale też wspiera sprzedaż stacjonarną

Osoby nastawione tylko na sprzedaż stacjonarną zapewne odczują skutki w obrotach, jeśli konkurencja zdecyduje się na e-handel. Najlepszym wyjściem jest prowadzenie dwukierunkowej sprzedaży: stacjonarnej i internetowej, ponieważ tylko w ten sposób możemy zmaksymalizować zyski.

 

 

 

Zobacz również